Spal pracownię matematyczną... i sam sobie wymyśl matematykę
Zapomnij o wszystkim, czego nauczono cię na lekcjach matematyki. W swojej książce
"Spal pracownię matematyczną" Jason Wilkes puszcza z dymem tradycyjne
podejście do nauczania matematyki, nieodłącznie kojarzące się z odpychającymi
podręcznikami.
Wilkes skupia się na procesie tworzenia matematyki, dzięki czemu przedstawia tę
dziedzinę w sposób, który nie wymaga uczenia się czegokolwiek na pamięć ani wiedzy
wykraczającej poza dodawanie i mnożenie. Pokazuje, jak można wymyślić matematykę na
nowo, tworząc ją zupełnie z niczego, bez odwoływania się do szkolnej wiedzy. Każdy z
nas może sam odkryć matematykę, bez szukania pomocy nauczycieli i będzie ona wolna od
niezrozumiałej notacji i pretensjonalnego żargonu. Dzięki temu można ją zrozumieć w
sposób intuicyjny – i czerpać z tego przyjemność!
Stosując takie niekonwencjonalne podejście, autor prowadzi czytelnika od podstaw
arytmetyki do bardziej skomplikowanych zagadnień, takich jak dylatacja czasu w szczególnej
teorii względności, czy rachunek różniczkowy i całkowy w przestrzeniach o
nieskończonej liczbie wymiarów.
Wilkes, niczym najmądrzejszy, najbardziej szalony nauczyciel, jakiego sobie można
wymarzyć, zabiera nas na wyprawę do krainy pojęć matematycznych, która całkowicie
odmieni naszą opinię o tym przedmiocie. Ukazując piękno i prostotę tej ponadczasowej
dziedziny wiedzy, książka "Spal pracownię matematyczną" stawia na głowie
wszystko, co wydawało się w matematyce niezwykle trudne, i dzięki temu nagle
uświadamiamy sobie, że w istocie matematyka może być naprawdę prosta.
Jason Wilkes ukończył studia na kierunkach fizyka matematyczna i
psychologia. Obecnie jest związany z Uniwersytetem Kalifornijskim w Santa Barbara.
Zajmuje się psychologią ewolucyjną.
Wstęp
Wstępniak
Akt I
1. Ex nihilo
1.1. Zapominamy matematykę
1.2. Jak wymyślić pojęcie matematyczne
1.3. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium 1: Dylatacja czasu
Rzeczy, których nie widzimy
Długość drogi na skróty
Złudzenie czasu absolutnego
2. Nieograniczona moc nieskończenie silnego szkła powiększającego
2.1. Zmieniamy trudne zagadnienia w łatwe
2.2. Wymyślamy rachunek różniczkowy i całkowy
2.3. Jak działa powiększanie
2.4. W poszukiwaniu ekstremów
2.5. Krótki wykład o ścisłości w nauce
2.6. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium 2: Jak uzyskać coś z niczego
Ex nihilo redux: od skrótu do idei?
Dlaczego potęga zerowa musi być równa
Dlaczego potęgi ujemne muszą być odwrotnościami
Dlaczego potęgi ułamkowe muszą być długościami
krawędzi n-wymiarowego sześcianu
3. Jak gdyby wyłoniły się z pustki
3.1. Kto to zamawiał?
3.2. !ckytametam ymejukuzsO
3.3. Pojawia się nowa atrakcyjna postać
3.4. Młoty, wzory i wzory młotów
3.5. Przejście fazowe w historii stworzenia
3.6. Młoty i łańcuchy
3.7. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium 3: Odważnie spoglądamy wstecz ku przyszłości
Część I: Koniec
Część II: Początek
Akt II
4. O kołach i poddawaniu się
4.1. Wirówka pojęciowa
4.2. Syndrom oszusta
4.3. Porównanie naszej niewiedzy
4.4. Rozdzielenie mieszaniny
4.5. To, co ma znaczenie
4.6. Poważny kłopot
4.7. Moliere nie żyje! Niech żyje Moliere!
4.8. Męcząca kakofonia zbędnych nazw
4.9. Rachunek nieobliczalnego
4.10. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium 4: Aparat nostalgiczny
Pustka to nie jest dobre miejsce dla bytu
Tęsknota za maszynami plus-razy
5. Poczucie piękna i niewzruszony obiekt
5.1. Sięgamy do Pustki
5.2. Cztery gatunki
5.3. Formalnie i nieformalnie
5.4. Biologia gatunku MD
5.5. Gatunek MM
5.6. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium 5: Dwie chmury
Koniec tajemnic?
Intraludium: Poznajemy Metamatematykę i Steve‘a -
Podintraludium: Bar Beweis
Ekstraludium: Dylemat istnienia
Akt III
6. Dwa w jednym
6.1. Dwa to jeden
6.2. Test bojowy młota podstawowego
6.3. Wykuwamy antymłoty
6.4. Druga chmura
6.5. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium 6: Pozbywamy się krzyżyka
Najlepiej smakuje na zimno
Plan ataku
Bogaty arsenał
Wyciągamy młot do zmiany skrótów
Krzyżyk stawia opór
Wracamy do początku
Odkopujemy coś, o czym chcieliśmy zapomnieć
Uruchamiamy aparat nostalgiczny
Antymłot w akcji
Krzyżyk zaczyna pękać
N. Nowe, a jednak stare
N.1. Pomost
N.2. Terminologiczne pole minowe rachunku wielu zmiennych
N.3. Dość zabawy symbolami! Spróbujmy to sobie wyobrazić
N.4. Czy to już wszystko ?
N.5. Przemyślmy to jeszcze raz
Interludium N. (Re)interpretujemy (błędnie) zinterpretowany tekst
Błędna interpretacja
Reinterpretacja
Nieskończone piękno bezkresnej głuszy
1. Zaskakująca jedność Pustki
2. Przekraczamy Rubikon
3. Wymyślamy kanibalistyczny rachunek różniczkowy i całkowy
4. Pedagogiczne okaleczenie nieskończenie wymiarowego rachunku różniczkowego
5. Nieskończona wygrana: praktyczne zastosowanie naszych koncepcji
6. Przemyślmy to jeszcze raz
Czyny mówią głośniej niż słowa
Rozdzialudium Q. In nihilo
Podrozdział eponimiczny
Metalnterwencja
Pisanie książki
Słownik
Indeks
632 strony, Format: 14.5x20.5cm, oprawa twarda
Księgarnia nie działa. Nie odpowiadamy na pytania i nie realizujemy zamówien. Do odwolania !.